Żenujące zachowanie polskich piłkarzy po porażce we wczorajszym meczu z Finalndią

Lewandowski i Probierz

Echa kryzysu jaki wkroczył do naszej kadry ciąg dalszy.

Polska reprezentacja poniosła porażkę 1:2 w meczu z Finlandią, tracąc nie tylko punkty, ale również wizerunek. Żaden z piłkarzy nie wziął odpowiedzialności za kontakt z mediami. Wszyscy "uciekli" ze stadionu. Nawet nie przeszli obok strefy mieszanej, gdzie można udzielić wywiadu dla mediów.

Z całej drużyny jedynie Jan Bednarek i Jakub Kiwior zdecydowali się na krótkie wypowiedzi dla TVP Sport. Pozostali piłkarze nie zabrali głosu – dosłownie i w przenośni.

Takie zachowanie dobitnie pokazuje, jak poważny kryzys dotknął reprezentację. Zespół nie tylko przegrywa z przeciwnikami teoretycznie słabszymi, ale też unika konfrontacji z rzeczywistością, uchylając się od rozmów z mediami i kontaktu z kibicami.

Taka postawa nie przystoi zawodnikom reprezentującym barwy narodowe. Ucieczka do autokaru i milczenie po rozczarowującym występie to sygnał braku odpowiedzialności, klasy i szacunku. Zawodnicy nie potrafią stanąć twarzą w twarz z konsekwencjami swoich działań, a obowiązki medialne traktują jak ciężar. To kolejny dowód na to, że problem tej drużyny nie ogranicza się wyłącznie do boiskowej strategii – zawodzi również podejście mentalne.

 

 

Komentarze 2

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+