Wojciech Szczęsny wypowiedział się na temat swoich występów w Barcelonie
Wojciech Szczęsny radzi sobie w Barcelonie bardzo dobrze. Jak do tej pory rozegrał 8 meczów, zachował 4 czyste konta i w tym czasie Barca nie przegrała jeszcze meczu. Trener całkiem niedawno oficjalnie poinformował, że to Wojtek będzie pierwszym bramkarzem Barcelony.
Po meczu w ramach Pucharu Króla i wygranej Barcy z Valencią 5:0, wywiadu dla TVP Sport udzielił Wojciech Szczęsny.
Jeszcze dużo meczów do końca sezonu. Mam nadzieję, że ta passa się utrzyma. Fajnie, bo po ciężkim okresie pod koniec roku zaczęliśmy bardzo dobrze grać w piłkę. Strzelamy dużo goli, udaje się też nie tracić, więc jestem zadowolony. Nie ukrywam, że do najmłodszych nie należę, męczyć się nie lubię, więc im mniej roboty, tym bardziej jestem wdzięczny chłopakom. Dziś zagrali świetne spotkanie.
Nie uważam, że było łatwo. Łatwo jest wtedy, gdy jesteśmy przygotowani na 100 procent, skupieni i gramy na swoim poziomie. Wtedy z boku może wydaje się to łatwe. Uważam, że zagraliśmy świetne spotkanie. Cieszę się, że utrzymaliśmy "zero" z tyłu.
A oto co powiedział na temat stylu gry Barcelony - o tym, że obrona jest wysoko ustawiona.
Co oznacza dla mnie decyzja Hansiego Flicka, że jestem pierwszym bramkarzem? Że będę grał w następnym meczu. Nie miałem żadnych oczekiwań, gdy tu przechodziłem, starałem się pracować, żeby być jak najlepiej przygotowanym na nadchodzącą okazję do gry.
Nie ukrywam, że jest mi dużo łatwiej, gdy jesteśmy świetnie ustawieni, nawet będąc wysoko. Dużo łatwiej wtedy czytać grę. Ostatnie trzy mecze czułem się bardzo komfortowo za tą linią. Kiedy kogoś nie było w formacji, była jakaś kontra, to wtedy nie czułem trochę tego dystansu. Chłopaki mi pomagają, ćwiczę na treningach, ale chyba nie ma lepszego treningu niż mecz. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie to wyglądało coraz lepiej.
Wszyscy czekaliśmy na debiut Wojtka w FC Barcelonie. Jak do tej bramki już wskoczył, to nie zapowiada się, aby miał oddać miejsce Inakiemu Penie.

Komentarze