Piłkarze Barcelony oburzeni decyzją sędziego. „Tylko cztery minuty?!”
Remis z Betisem wywołał frustrację w szeregach Blaugrany. Zawodnicy mieli pretensje do arbitra o zbyt krótki czas doliczony do drugiej połowy
Barcelona zremisowała z Betisem 1:1 w meczu 30. kolejki La Ligi, ale największe emocje pojawiły się... po końcowym gwizdku. Jak informuje As, kilku piłkarzy Blaugrany miało pretensje do sędziego Jesúsa Gila Manzano, który doliczył do drugiej połowy tylko cztery minuty.
Zawodnicy Barçy uważali, że przy licznych przerwach w grze i zmianach sędzia powinien dodać znacznie więcej czasu, co mogło dać szansę na zwycięstwo. Tuż po meczu swoje niezadowolenie okazali m.in.: Raphinha, Ronald Araújo, Jules Koundé oraz Gavi – cała czwórka podeszła do arbitra, by wyrazić sprzeciw.
Remis oznacza, że Barcelona zachowuje serię meczów bez porażki, ale traci cenne punkty w wyścigu o mistrzostwo.

Komentarze