Kara dla Manchesteru City. Obywatele muszą zapłacić 1.08 miliona funtów

Josep Guardiola robi minę

Za co? Regularne opóźnianie rozpoczęcia spotkań a także długie wyjścia na drugie połowy w minionym sezonie.

Aktualny mistrz Anglii aż dziewięciokrotnie naruszył przepisy, spóźniając się na rozpoczęcie drugiej połowy meczu. W skrajnych przypadkach zawodnicy i sztab szkoleniowy pojawiali się na murawie z ponad dwuminutowym opóźnieniem. Premier League zaznacza, że „przestrzeganie zasad dotyczących rozpoczęcia i wznowienia gry zapewnia najwyższy standard organizacji rozgrywek” oraz „gwarantuje terminową emisję transmisji każdego meczu”.

Co ciekawe, to nie pierwszy raz – Manchester City w sezonie 2023/24 został ukarany za podobne przewinienia aż 22 razy, co skutkowało grzywną w wysokości 2 milionów funtów. Trener Pep Guardiola zapowiadał wtedy, że postara się skrócić swoje charakterystyczne przemowy w przerwie.

To jednak może być dopiero wstęp do większych problemów „The Citizens”. Klub nadal oczekuje na werdykt w znacznie poważniejszej sprawie – dotyczy ona aż 115 zarzutów o naruszenie zasad finansowego fair play w latach 2009–2023. W najczarniejszym scenariuszu Manchester City może nawet zostać zdegradowany.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+