Jagiellonia wytrzymała presję na Ibrox. Jest awans i europejska jesień

Jagiellonia awansuję dalej

Jagiellonia Białystok zremisowała na wyjeździe z Rangers FC 1:1 i przypieczętowała awans do decydującej rundy eliminacji Ligi Europy. Dzięki zwycięstwu 2:1 w pierwszym spotkaniu polski zespół pozostaje w walce o fazę zasadniczą tych rozgrywek, a niezależnie od wyniku kolejnego dwumeczu ma już zapewnioną grę jesienią w Europie.

Jagiellonia rozpoczęła spotkanie na Ibrox odważnie i nie zamierzała ograniczać się wyłącznie do obrony korzystnego rezultatu z pierwszego meczu. Już w 14. minucie Jesus Imaz trafił w słupek, a kilka chwil później swojej szansy nie wykorzystał Rodrigo Conceicao. Rangers odpowiedzieli pressingiem i w 16. minucie otrzymali rzut karny po analizie VAR. Piłkę ręką zagrał Yuki Kobayashi, a jedenastkę na gola zamienił Lawrence Shankland.

Po przerwie białostoczanie konsekwentnie realizowali swój plan i starali się dłużej utrzymywać przy piłce. W 65. minucie przyniosło to efekt. Anders Klynge posłał precyzyjne dośrodkowanie w pole karne, a Nik Prelec pomimo obecności kilku rywali zdołał skierować piłkę do siatki.

Rangers w końcówce próbowali odzyskać prowadzenie, głównie za sprawą dośrodkowań i stałych fragmentów gry. Jagiellonia skutecznie jednak odpierała kolejne ataki. Najbliżej drugiego gola gospodarze byli w 89. minucie, gdy Bojan Miovski z bliska przestrzelił głową.

Remis 1:1 oznacza, że Jagiellonia wygrała dwumecz z Rangersami 3:2 i awansowała do decydującej rundy eliminacji Ligi Europy. Jej kolejnym rywalem będzie gruzińska Iberia 1999 Tbilisi. Nawet jeśli polski klub nie przejdzie tej przeszkody, ma już zagwarantowany udział w fazie zasadniczej Ligi Konferencji Europy.

Jagiellonia może więc spokojnie patrzeć w przyszłość – europejska jesień w Białymstoku jest już pewna.

 

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+