Grabara obronił kolejny rzut karny w Bundeslidze
Kamil Grabara znów błysnął w Bundeslidze. Polski bramkarz VfL Wolfsburg obronił rzut karny w meczu z Mainz 05, choć ostatecznie jego drużyna przegrała 1:3.
W meczu 1. FSV Mainz 05 – VfL Wolfsburg w pierwszej połowie Kamil Grabara obronił rzut karny wykonywany przez Phillipa Tietza w 20. minucie. To już trzeci obroniony karny polskiego bramkarza w tym sezonie Bundesligi. Mimo prowadzenia Wilków 1:0 do przerwy po golu Mohameda Amoura, gospodarze odwrócili wynik w drugiej połowie i zwyciężyli 3:1.
Grabara kontynuuje znakomitą serię interwencji w tym sezonie. Jego refleks i przewidywanie intencji rywali czynią go jednym z kluczowych zawodników VfL Wolfsburg, który wciąż walczy o bezpieczne miejsce w tabeli. Kacper Potulski był w tym meczu rezerwowym w Mainz i nie pojawił się na boisku.
Pomimo świetnej postawy Grabary, Wolfsburg zajmuje dopiero 12. pozycję w tabeli Bundesligi, a Mainz plasuje się na 16. miejscu. Polska bramka w Bundeslidze pozostaje w tym sezonie jednym z mocnych punktów ligi niemieckiej, a Grabara regularnie przyciąga uwagę mediów i kibiców swoją formą.
„To była ważna interwencja, cieszę się, że mogłem pomóc drużynie, choć wynik ostatecznie nie jest tym, czego chcieliśmy” – Kamil Grabara, po meczu z Mainz 05.
Grabara udowadnia, że jest bramkarzem wysokiej klasy w Bundeslidze. Obrona karnego pokazuje jego refleks i pewność siebie, choć Wolfsburg musi poprawić grę w drugiej połowie, by punkty nie uciekały w decydujących momentach.
🇵🇱 𝐊𝐀𝐌𝐈𝐋 𝐆𝐑𝐀𝐁𝐀𝐑𝐀 𝐁𝐑𝐎𝐍𝐈 𝐑𝐙𝐔𝐓 𝐊𝐀𝐑𝐍𝐘 🧤
Golkiper Wolfsburga idealnie wyczuł intencje Phillipa Tietza! 🔝 Świetna interwencja! 👏 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/01RxaJzUgX— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 24, 2026

Komentarze 1
nasz kozak!
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?