Capello o skargach Realu na sędziów: „Madrytowi raz się szkodzi, raz pomaga, jak wszystkim. Podejrzenia są naturalne, skoro Barça płaciła wiceprezesowi komisji sędziowskiej”
Fabio Capello odniósł się do narzekań Realu Madryt na arbitraż i powiązał je z aferą Negreiry.
– Wierzy pan, że przeciwko Realowi prowadzona jest kampania sędziowska?
– Nie wierzę w takie historie. Realowi, jak każdemu innemu klubowi, raz sędziowie szkodzą, a innym razem pomagają – i nie robią tego celowo.
Jednak jeśli przypomnimy sobie, co działo się wokół arbitrów i Barcelony, to podejrzenia kibiców są czymś naturalnym. Wszystko inne to spekulacje, ale faktem jest, że Barcelona płaciła wiceprezesowi komisji sędziowskiej. To jest udowodnione.
– Miał pan jakieś podejrzenia?
– Nie, skądże. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że coś takiego mogłoby mieć miejsce.
– Zaskakuje pana brak sankcji sportowych wobec Barcelony?
– Tak, jestem bardzo zdziwiony, że nic się nie stało. W porządku, sprawiedliwość działa wolno, ale w takim razie po co istnieje sąd sportowy? To bardzo poważna sprawa. Nie rozumiem, jak Barcelona mogłaby wyjść z tego bez żadnych konsekwencji. Nie ma znaczenia, ile lat minęło – to nie jest aż tak odległa sprawa – powiedział były trener Realu Madryt.

Komentarze