Drabinka pucharowa Euro jest niesprawiedliwa, ale czy można ją poprawić?
Wydaje się, że nie...
Już po raz trzeci z rzędu niektóre z drużyn, które zajęły trzecie miejsce, dostały się do fazy play-off i po raz trzeci z rzędu pojawiają się pytania: dlaczego na przykład Hiszpania dostała Gruzję (trzecie miejsce), a Niemcy, którzy zajęli pierwsze miejsce w grupie, dostali bardzo niebezpieczną Danię (drugie miejsce).
Czy ten system jest do końca sprawiedliwy?
Kiedy i jak wymyślono ten format?
Wcześniej z grup wychodziły po dwie drużyny, ale wraz z Euro 2016 turniej finałowy został rozszerzony do 24 drużyn narodowych, a poprzedni system nie był już odpowiedni.
UEFA przyjęła formułę FIFA (działała od Mistrzostw Świata 1986 do Mistrzostw Świata 1994): sześciu zwycięzców grup, sześć drużyn z drugich miejsc i cztery najlepsze drużyny z trzecich miejsc przechodzą do 1/8.
Domyślna siatka play-off wygląda następująco.

Jak widać, ważny warunek symetrii dwóch części siatki jest spełniony.
Ale same części są przekrzywione. Na przykład UEFA ustala arbitralnie...
- Który ze zwycięzców grup zagra z trzecią drużyną, a który z drugą. Ponadto gospodarz turnieju jest automatycznie umieszczany w grupie A, więc dostaje trudnego przeciwnika w 1/8 finału (jeśli wygra grupę, drugi zespół z grupy C).
- Rozmieszczenie trzecich drużyn na siatce. UEFA stara się niwelować wszelkie przewagi poprzez maksymalne zróżnicowanie - tabelę do określania przeciwników według grup, z których trzecie drużyny radziły sobie najlepiej (łącznie 15 wariantów). Na Euro 2024 zadziałała opcja C, D, E, F - przykładowo Hiszpania (zwycięzca grupy B) trafiła na Gruzję (trzecia drużyna w grupie F).
A oto ostateczna tabela fazy pucharowej Euro 2024.

Matematyczna analiza zalet i wad obecnej konfiguracji
Pytania dotyczące siatki rozgrywek pojawiły się natychmiast.
Na przykład Julien Guillon, profesor matematyki stosowanej na Uniwersytecie Nowojorskim, opublikował w 2018 roku badanie zatytułowane "Jak mogłaby wyglądać bardziej sprawiedliwa siatka Euro składająca się z 24 drużyn narodowych". Z szeregu analiz i wzorów matematycznych podkreślamy główne tezy.
Zalety obecnego systemu:
- Równowaga: każda połowa siatki ma trzech zwycięzców grup i drużyny z drugich miejsc oraz dwie drużyny z trzecich miejsc. To prawda, nie zawsze działa to z powodu zbiegu okoliczności. W jednej połowie siatki Euro 2024 znalazły się: Hiszpania, Niemcy, Portugalia, Francja, Belgia, Dania, Słowenia i Gruzja, a w drugiej: Anglia, Włochy, Holandia, Szwajcaria, Austria, Turcja, Rumunia i Słowacja. Pierwszy blok jest wyraźnie silniejszy. Powodem tego nie jest raczej niedoskonałość systemu, chociaż jeśli myślimy bardziej globalnie, można tego uniknąć. Na przykład rozdzielić drużyny narodowe według rankingu UEFA, ale ta metoda ma również duże wady: faworyci nie muszą się wysilać w fazie grupowej, ponieważ dostaną przeciwnika na podstawie wcześniejszych zasług.
- Różnorodność: zwycięzca i druga drużyna z tej samej grupy mogą spotkać się ponownie dopiero w finale. Minimalizuje to prawdopodobieństwo powtarzania się meczów w trakcie turnieju.

Wady obejmują:
- Postrzegana przewaga: jak wspomnieliśmy powyżej, istnieją łatwiejsze i trudniejsze grupy, zanim jeszcze zostaną zapełnione drużynami. Na przykład, dostanie się do grupy B jest wyraźną zaletą (pierwsza drużyna gra z trzecią drużyną z innej grupy - Hiszpania vs Gruzja), podczas gdy dostanie się do grupy A jest wyraźną wadą (pierwsza drużyna gra z drugą drużyną z innej grupy - Niemcy vs Dania).
- Brak motywacji do wygrywania: czasami nie jest jasne, czy lepiej jest zająć pierwsze czy drugie miejsce, lub, gdy wyjście trzeciej drużyny jest zapewnione, drugie czy trzecie. Na przykład druga i trzecia drużyna grupy C (odpowiednio Dania i Słowenia) grają ze zwycięzcami innych grup (Niemcy i Portugalia) w 1/8, więc nie ma dużej różnicy między tymi pozycjami - motywacja do zajęcia wyższego miejsca nie jest oczywista.
Niemniej jednak autor podsumowuje: przy tak wielu drużynach (24) i grupach (6) niemożliwe jest opracowanie całkowicie sprawiedliwej i zrównoważonej siatki play-off. Alternatywą jest losowanie play-offów po fazie grupowej. Ale tutaj pojawia się pytanie: na podstawie jakich kryteriów tworzyć koszyki? Nadal niektórzy zwycięzcy grup otrzymają trzecie drużyny, a niektórzy drugie. Wygląda to na maskowanie problemu: teraz przegrani są znani z góry, a w ten sposób zostaną ujawnieni przed fazą pucharową.

Najbardziej matematycznie sprawiedliwym sposobem przeprowadzenia Euro z udziałem 24 drużyn jest podzielenie ich na cztery grupy po sześć zespołów, z których cztery przechodzą do fazy play-off. Zwycięzcy grup grają z czwartą drużyną z drugiej grupy, a wicemistrzowie z trzecią.
Wymagałoby to jednak rozegrania 60 meczów fazy grupowej (obecnie 36) i półtoramiesięcznego turnieju, który nie zmieściłby się w międzynarodowym kalendarzu.
UEFA zaakceptowała niektóre z zaleceń Guillona dotyczących zróżnicowania siatki na Euro 2020 (wcześniej zwycięzcy grup mogli otrzymać trzecią drużynę z maksymalnie trzech grup, teraz - z czterech), ale nie rozważa bardziej radykalnych zmian. Pojawiły się pogłoski, że Euro 2028 zostanie rozszerzone do 32 uczestników, ale UEFA jak dotąd odmówiła, zachowując obecny schemat.
Nie ma więc dalszego ciągu bez tabeli trzecich miejsc.
Nawiasem mówiąc, regularnie pojawiają się tam niebezpieczni przeciwnicy: Belgia dotarła do półfinału Mistrzostw Świata w 1986 roku, Argentyna i Włochy dotarły do finału odpowiednio w 1990 i 1994 roku, a Portugalia wygrała Euro 2016.

Komentarze